Blog - skutecznyehandel

SkutecznyEhandel.pl
Przejdź do treści

Facebook - system do klikania reklam?

skutecznyehandel
Opublikowane według w wolne myśli · 1 Marzec 2019
Tags: CotoFacebook

Facebook - system do klikania reklam?




Co to Facebook?

Odpowiedź na to pytanie, to chyba najważniejsza kwestia w całym tym interesie z botami, fanpagami, marketingiem.

Osoba nie prowadząca fanpage, zwykły użytkownik odpowie, że to portal społecznościowy. Mogą pojawić się jeszcze jakieś epitety (prawdopodobnie słusznie) ale dla tej grupy osób jest to prawidłowa odpowiedź.

Gorzej już, gdy taką odpowiedź otrzymujemy od osoby prowadzącej fanpage’a. A więc osoby wykorzystującej to narzędzie stricte biznesowo. Sorki, ale taka odpowiedź z ust właściciela fanpage’a świadczy o całkowitym niezrozumieniu tematu.

Więc czym w jest ten Facebook?

Najważniejszy jak zwykle – motyw, czyli kto zyskał.
W tym problemie występują następujące strony: użytkownicy (dla nich to portal społecznościowy), reklamodawcy (głównie przedsiębiorcy, chcący dotrzeć ze swoją treścią do użytkowników) no i sam portal FB (z ekosystemem)

No to teraz pomieszajmy :-)
  • Za istnienie FB płacą reklamodawcy. To oni płacą  za dostarczanie swoich treści. Utrzymują cały ten ekosystem. OK. Ale trzeba tak zrobić, aby mieli za co zapłacić. I żeby chcieli płacić.
  • Dajmy więc reklamodawcom odbiorców. I to takich, którzy nie tylko zobaczą reklamę, ale na nią wejdą (zainteresują się). Sprawa tym trudniejsza, że każdy z nas zezna pod przysięgą, że nie ogląda reklam, jest na nie odporny i jego one całkowicie nie dotyczą.
  • Użyjmy więc trochę  socjotechniki. Stwórzmy model działający następująco. Dajmy użytkownikom portal społecznościowy ale:
    • monitorujmy dane o nich,
    • zbierzmy wszystkie informacje o ich zachowaniach, potrzebach, przyzwyczajeniach, nawykach, wykonywanych działaniach, słowem wszystko, wszystko, wszystko.
    • dajmy  „igrzyska”
      • dajmy każdemu użytkownikowi swoją tablicę reklamową, gdzie będzie wymieniali się ze znajomymi informacjami
      • umożliwmy łatwe znalezienie znajomych
      • poczekajmy na przekroczenie masy krytycznej
  • a teraz pobawmy się chwilę prostą matematyką i logiką (algorytmy FB są tak samo tajne jak przepis na Coca Colę, ale hipotezujmy):
    • każdy użytkownik posiada 100 kontaktów
    • każdy kontakt generuje 1 post dziennie
    • na tablicy dziennie możemy umieścić np. 80 wpisów (no to już mamy ścisk, wszystko nie wejdzie, stąd już tu mamy giełdę ważności postów (od znajomych – przypominam)
    • co szósty wpis na tablicy zarezerwujmy dla płatnych reklamodawców (to teraz wszystko zmienia). Na tablicy znajdzie się 12 reklam, a od znajomych otrzymamy tylko 80-12= 68 informacji). Mało. Ścisk jak diabli.
    • zaczyna się giełda. Od 100 piszących jednego posta dziennie na tablicę trafia tylko 2/3 postów (jak to FB mówi tych najbardziej wartościowych),
    • ale konfitury są tutaj. O 12 miejsc na tablicy konkuruje nie widomo ile treści reklamowych (tu już ważne pieniądze, a nie jakość i ważność treści)).
    • oczywiście ilość znajomych jest zmienną, ilość publikowanych przez nich postów też, więc wszystko jest dynamiczne, przeliczane online
    • ilość reklam jest też zmienna więc prawo popyt/ podaż decyduje o pojawieniu się reklamy, aczkolwiek stała jest tylko ich ilość na Twojej tablicy (prawdopodobnie - tajnośc algorytmów fB - przypominam).
  • teraz reklamodawcy dostarczmy informacje o użytkownikach, pozwólmy na wybór ich cech, na precyzyjne targetowanie odbiorcy reklamy. I tak do klienta dociera ściśle doprecyzowana do niego reklama (a jaki klient, interesujący się ogrodem w sezonie wiosennym nie wejdzie na reklamę nowej kosiarki (zwłaszcza, jak FB wie, że szuka w sieci informacji o nich – znaczy zamierza kupić))
  • a za organizację całokształtu pobierzmy prowizję

I TO DZIAŁA

Dotarłeś tu Czytelniku? Szacun dla Ciebie :)

Słowem wracając do meritum sprawy rzeknę.
  • Użytkownikowi FB pozwala w swojej łaskawości  oznaczyć co lubią, czym się interesują, jakie mają potrzeby no i skrzętnie zapisać to wszystko. No i dostarczyć te dane reklamodawcy. No i oczywiście ubrać to w piórka portalu społecznościowego.
  • Tobie (reklamodawcy) FB daje możliwość zamieszczenia reklamy i genialnego doboru grupy docelowej.

PRZYPOMINA WAM TO COŚ?
Bo według mnie otrzymujemy fantastycznie zrobiony z mnustwem sociotechniki,  najefektywniejszy system do klikania reklam.

I co powiecie, że to wypaczone spojrzenie? Być może. Ale tylko zrozumienie jak działa ten mechanizm, pozwali nam spojrzeć na to narzędzie chłodno i z dystansem. I przede wszystkim świadomie. Bo tylko świadomość pozwala na zrozumienie mechanizmów socjotechniki.
Może i wredne i cyniczne, ale prawdziwe.
Więc jeszcze raz – ku pamięci. Facebook to najefektywniejszy, najlepszy, najskuteczniejszy, najinteligentniejszy system klikania w reklamy, zarabiania na reklamach, wypełniania ankiet, czy system surfów. Coś co w innym wydaniu stanowi źródło naszych drwin i naśmiewań.  Coś, w co Ja, Pan, Pani wchodzimy w ciemno i korzystamy. I to jest OK. Byle ze zrozumieniem i świadomie.

Gratuluję dotarcia do końca – to nie jest łatwy artykuł. I dość alternatywny :) Serdecznie pozdrawiam.

autor:
Jarosław Elminowski
(programista, ekonomista,  fan botów oraz ich możliwości)



Wróć do spisu treści